Po przejściu kilku kroków pomysłam , że mószę zadzwonić do pana który na mnie czeka że się spóźnię ....uff odebrał powiedział ok. ... że poczeka....i poszłam do raju, do relaksu dla moich oczu... mojej terapii na moją złość..... zapraszam do obejrzenia zdjęć z tej chwili ....
niedziela, 26 kwietnia 2020
CZY JA TAM JESZCZE TRAFIĘ .... ZACHÓD SŁOŃCA.....Malec....
Moi drodzy pragnę się podzielić pięknym zachodem słońca ... jadąc na badanie wody w organizmie człowieka jak to ja chociaż miała wyłączoną nawigacje GPS pobłądziłam .... Żebym rozładować swoje emocje złości spowodowane tym że znów mnie GPS wyprowadził w pole...i spóźnię się na umówioną godzinę badania ... stanęłam na poboczu i jak ochłonęłam .... rozejrzałam się i co ujrzały moje oczy zaraz zobaczycie .... raj na obecną chwilę jaka mnie spotkała....wyszłam z auta i było mi wszystko jedno czy zdarze na czas na to badanie wody w organizmie człowieka...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz